|
niedziela, 14 października 2007
Podziękowania
W imieniu p. Dagmary Chmielewskiej przekazuję podziękowania dla p. Mariusza Olszewskiego z Polskiej Partii Pracy, który pomógł Stowarzyszeniu w organizowaniu konferencji, kontaktów z prasą oraz prawnikami świadczącymi bezpłatną pomoc. W imieniu E.Leclerc Watch dziękuję p. Piotrowi Ciszewskiemu za umieszczenie informacji o akcji w portalu lewica.pl, oraz p. Rafałowi Zieleniewskiemu Sekretarzowi Krajowemu CK-LA za zainteresowanie sprawą i ofertę pomocy. List od p. Dagmary Chmielewskiej ze Stowarzyszenia Poszkodowanych Pracowników Sieci E. Leclerc
[P. Dagmara Chmielewska jest kandydatką PPP do Sejmu RP w tych wyborach, kandyduje w Kielcach z listy nr 2 z pozycji 3, jednak informacja poniżej nie jest sponsorowana przez żadnek Komitet Wyborczy. E.Leclerc Watch i bojkot konsumencki nie jest związany z żadną partią polityczną] 28 września wyrzucono z pracy w kieleckim hipermarkecie moją koleżankę. Pracowała jako kasjerka. Czy wiedzą Państwo jak wygląda praca kasjerki w hipermarkecie? Po godzinie pracy widzi się tylko kasę, produkty zakupione przez klienta i liczy. Już się nie myśli , czynności wykonuje się machinalnie. Zarabia się 700zł. Tamtego dnia koleżanka źle policzyła rachunek dla klienta. Zaniżyła go o 5zł. Nie wzięła tych 5zł dla siebie. Ochroniarz nakazał jej zapłacić 50zł. kary. Zapłaciła, bo nie miała wyjścia. Na drugi dzień próbowała wyjaśnić całą sytuację z dyrektorką. W obecności świadków dyrektorka wykrzyczała jej, że ze złodziejami nie będzie rozmawiać. Nazwała ją złodziejem za 5 zł Ja zostałam wyrzucona z pracy w kieleckim hipermarkecie za walkę o godność w miejscu pracy. Zarzucono mi, że bardziej jestem za pracownikiem niż za pracodawcą. Sprawiedliwości dochodzę w sądzie. Nie wszystkim wystarcza zdrowia i odwagi by walczyć. Ja walczę i dlatego założyłam : „Stowarzyszenie
Poszkodowanych Pracowników przez Hipermarkety”. Wiem, że kłopoty z pracodawcami mają nie tylko koledzy z Kielc, ale także z Radomia, Elbląga, Lublina, Bydgoszczy czy Warszawy. Prawo
musi być po stronie pracowników i musi być respektowane przez pracodawcę. Pracownik musi mieć
poczucie, że jest w tym prawie tak samo ważny jak pracodawca i nie może być
atakowany bez prawa głosu. Prawo
powinno zapewniać równy dostęp do adwokata i porad prawnych, powinno zapewnić
opiekę prawną. Chcę
walczyć o godność pracowników i o ich prawo w miejscu pracy. Nie
wszyscy jesteśmy i nie będziemy przedsiębiorcami, są jeszcze zwykli pracownicy
tacy jak ja, którzy napędzają dzisiejsza gospodarkę. Musimy
mieć swój głos w Sejmie i takim głosem mogę być ja, jeżeli zagłosujecie Państwo
na mnie. Nie zawiodę Waszego zaufania. I będzie chroniło miliony ludzi Dagmara Chmielewska
wtorek, 09 października 2007
Stowarzyszenie Poszkodowanych Pracowników E.Leclerc - pomaga wszystkim pracownikom sieci handlowych
W Kielcach w czerwcu 2007 roku powstało Stowarzyszenie Poszkodowanych Pracowników E.leclerc, z którym skontaktowałem się po założeniu tego bloga. Stowarzyszenie pomaga wszystkim poszkodowanym pracownikom każdej sieci handlowej. Adres skrzynki na którą można pisać to: pomoc.poszkodowani [at] poczta.onet.pl Osoba do której można sie zgłaszać to p. Dagmara Chmielewska, a jej telefon to 602411493. Pani Chmielewska to jedna z osób będacych ofiarami kieleckiego "leklerka". Była zatrudniona na stanowisku kierowniczki kas, jednak kiedy upomniała się o zapłate za nadgodziny została wyrzucona z pracy, oraz otrzymała naganę (za wymyślone przez dyrektorkę wykroczenie). Więcej o stowarzyszeniu i historii p. Chmielewskiej znajdziecie w Gazecie Wyborczej Sprawie kieleckiego E.Leclerc ma być poświęcony jeden z programów INTERWENCJA w telewizji POLSAT, jednak zostanie on nagrany dopiero po zakończeniu kampanii wyborczej (p. Dagmara Chmielewska kandyduje do Sejmu RP z listy Polskiej Partii Pracy, która wspiera Stowarzyszenie). W najbliższy czwartek pani Chmielewska organizuje konferencję prasową w Warszawie, mam nadzieję, że informacje o sposobie traktowania pracowników w sieci E.Leclerc dotrą dzięki niej do kolejnych osób.
sobota, 06 października 2007
Informacja o bojkocie E.Leclerca rozszerza się.
Dzięki współpracy polskich użytkowników internetu informacja o naszej akcji trafiła na pierwszą stronę wykop.pl. Pomóż jej tam pozostać! Informacja o skandalicznych wydarzeniach w kieleckim E.Leclerc trafiła też na lewicowy portal informacyjny lewica.pl. Dziękuję redakcji za umieszczenie tam także odnośnika do tej strony. Bardzo proszę o informację o innych odnośnikach do naszej witryny oraz innych inicjatywach na rzecz zmuszenia sieci E.Leclerc do przestrzegania praw pracowników.
piątek, 05 października 2007
Bojkot E.Leclerc
Dziś przeczytałem w TVN24.pl o kolejnym skandalicznym przypadku łamania praw pacowników przez fancuską sieć handlową E.Leclerc. Zobacz też w gazecie. Kasjerka w kieleckim supermarkecie E.Leclerc została bezprawnie zatrzymana, obrażona, poddana przemocy, zmuszona do złożenia fałszywego oświadczenia, okradziona z 48 złotych a następnie bezprawnie pozbawiona pracy. Wszystko to dlatego, że na kasie pomyłkowo nabiła 4 zamiast 14 złotych. Za 10 złotych E.Leclerc wielokrotnie złamał polskie prawo i upokorzył polską obywatelkę. Wcześniej podobne informacje mogliśmy znaleźć m.in. w tym artykule opisującym traktowanie polskich pracowników przez E.Leclerc'a. Czy naprawdę musimy znosić takie traktowanie? Ja już nie chcę się na to godzić. Dlatego proponuję Wam dołączenie do protestu konsumenckiego przeciw sieci handlowej E.Leclerc w całej Polsce. Po prostu tam nie kupujmy i odradzajmy zakupy w E.Leclerc'u naszym znajomym. Ogłośmy ogólnopolski BOJKOT E.LECLERC. Dodatkowo proponuję wysłanie listu do Pana Michela Edouardo Leclerca. Ciekawe czy Michel E. Leclerc wie, co robią jego podwładni aby ukraść komuś równowartość 10 Euro. Proszę wklej poniższy tekst w polu komentarza tutaj. [Komentarze są moderowane, ale ktoś je pewnie czyta przed usunięciem] Dear Sir, I would like to inform you, that in Poland your retail chain is accused of many serious violations of human rights of the workers. I am sure that you were not informed about latest case that happened in Kielce, Poland in one of your chain supermarkets. One of the cashiers working there has been unlawfully detained, browbeated, forced to write and sign false declaration (saying that she has stolen money), then your people unlawfully charged this women 10 EUR illegal "fine", and finally she was unlawfully dismissed. Full coverage of this terrible story can be found (in Polish) at tvn24.pl news portal. It is not the first information, that your company violates rights of people working for you in Poland. In May there were a long story called "Leclerc Slavers" in weekly newspaper Przeglad, about the same supermarket of your chain in Kielce, Poland. After that story, Polish prosecutor started legal action against your supermarket' manager, Mrs. Bożena Stuleblak. I request your immediate action to check out situation of workers in E.Leclerc chain in Poland. Please also be informed, that I have joined to the boycott of your chain supermarkets. I will not buy nor make any business with E.Leclerc and/or GALEC until the situation of E.Leclerc workers in Poland will not be regulated according to the Polish law. Kind regards, [Imię i nazwisko] [adres email] Możesz też wysłać go tym formularzem Niestety polski oddział E.Leclerc nie udostępnia swojego adresu email. Możesz jednak zapytać o losy kasjerki tutaj. biuro@eleclerc.pilicka.pl Nie daj poniżać siebie i innych. Nie kupuj nic w E.Leclerc! |
Archiwum
|